,

Poznańska Fara - jezuickie cudo...


Ukryty między uliczkami poznańskiego Starego Miasta, tak naprawdę niewidoczny jest prawdziwą perełką tego ogromnego miasta. Gdy popatrzyłam na jego fasadę przypomniał mi się kościół Franciszkanów z Przemyśla. Fasada jest bardzo skromna wręcz ascetyczna. Jezuickie kościoły takie właśnie były skromne czy wręcz ascetyczne na zewnątrz, a bajecznie bogate w środku. Ten też taki jest. 




Podchodzimy bliżej dopiero wtedy pokazuje nam się w całej okazałości... Dopiero wtedy widzimy jaki jest piękny. 






Jezuici przybyli do Poznania w 1572 roku, a sprowadził ich na poznańską ziemię ówczesny biskup Adam Konarski. Mieli być jego orężem w walce z reformacją. Ich celem było nawrócenie luterańskich mieszkańców Poznania. Nawracając edukowali. 







By mogli swoje zadanie wypełnić musieli otrzymać wsparcie finansowe i takie otrzymali od ówczesnych biskupów poznańskich. A było to nie małe wsparcie finansowe jak na ówczesne czasy. Bo otrzymali kilka wsi, dwa szpitale, kościół Św. Stanisława czy tereny pod budowę przyszłego konwentu. 






Ta przepiękna świątynia zrobiła na nas ogromne wrażenie. Prawdziwe jezuickie cudo, chociaż to jezuickie cudo z zewnątrz jest bardzo skromne. Być może oto właśnie chodziło tym skromnym zakonnikom.





Przeżyliśmy prawdziwy szok jak zobaczyliśmy to cudne wnętrze, wnętrze pełne marmuru.






Ta unikatowa świątynia znajduje się bardzo niedaleko Starego Rynku. Jest warta odwiedzenia. 
Share:

3 komentarze:

  1. Witaj Moniko.
    Fajnie sobie pospacerować wirtualnie i przypomnieć to i owo.
    Bardzo trudno robić zdjęcia tych barokowych złoceń. Sam mam z tym problemy.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na zmianę klimatu.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam Poznania, może kiedyś go zobaczę. Zachwyciła mnie wąska uliczka. Prześliczna.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne detale fasady kościoła. Świątynia robi wrażenie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń