Detale architektoniczne z Zamku w Malborku.

Zwiedzając malborski zamek przyglądaliśmy się różnym detalom architektonicznym. Najbardziej zaciekawiły nas te nad portalami wejściowymi do zamkowych kaplic. 







Jeden z tych pięknych portali umieszczony był nad wejściem do kaplicy Św. Anny. Była to krypta grobowa Wielkich Mistrzów Krzyżackich. Nad tym wejściem płaskorzeźby przedstawiały Maryję królującą wraz z Jezusem swoim synem. 





Krypta prawdopodobnie wzięła swą nazwę od Św. Anny Samotrzeć, matki Maryi. 







Nad kaplicą Św. Anny były dwa portale jeden nad wejściem do niej, drugi zaś z drugiej strony. Ten nad wejściem do kaplicy przedstawiał chwałę Maryi, drugi zaś chwałę jej Syna. Ten portal był troszkę podniszczony, przydałaby mu się renowacja. 





Wolnym krokiem przeszliśmy przed drugą z kaplic, znacznie większą od kaplicy Św. Anny, była to główna kaplica malborskiego zamku. Jednak mająca znacznie skromniejszy portal niż kaplica Św. Anny.







Znacznie skromniejszy równie zniszczony co tamte. Temu też przydałaby się renowacja. Widać było łuszczącą się farbę. Na tym portalu nie było tyle rzeźbień co na portalu nad kaplicą Św. Anny, ale i tak przyciągał uwagę. 
Zobacz więcej...

Wawel - ponownie.

Uwielbiamy Kraków, kiedy jesteśmy w tym królewskim mieście, zawsze wędrujemy na Wawel. Tak też było tym razem. Spacer ulicą Grodzką, na jej końcu wzgórze wawelskie. A nim, ta majestatyczna królewska siedziba.




To tutaj mieszkali królowie Polski, tu także rozstrzygały się ważne dla ówczesnej Polski sprawy. Wawel przyciąga jak magnes.






U stóp tego wzgórza płynie królowa polskich rzek Wisła.




Zawsze wita nas otwarta brama, niegdyś w miejscu kamiennego wjazdu był zwodzony most, pamiątką po nim jest żelazna brama.







Do zamku przylega katedra wawelska, w której odbywały się królewskie śluby, chrzty czy pogrzeby, w tej katedrze również koronowano królów ówczesnej Polski.




Ten zamek służył jako wzór do budowy innych zamków. np. zamku w Niepołomicach czy zamku w Suchej Beskidzkiej, nazywane są małymi Wawelami.
Zobacz więcej...

Festiwal Pierogów w Krakowie.

15 sierpnia jak co roku na krakowskim Małym Rynku odbywał się Festiwal Pierogów. Z przenośnych pierogarnii  roznosił się cudowny zapach. Aż ślinka ciekła. 




Spróbowaliśmy kilku pierogów, najbardziej przypadły nam do gustu pierogi meksykańskie. Nigdy jeszcze takich nie jedliśmy. 






Nie tylko kramarze z pierogami  się rozłożyli, były tutaj także kramy z wyrobami z drewna. Można też było kupić wszelkiego rodzaju słodkości, od krówek, aż po serca z piernika. 






Ludzie siedząc pod ogromnymi parasolami pałaszowali te wszystkie frykasy, a zapachy były takie, aż nam zaczęło burczeć w brzuchu. Usiedliśmy przy jednym z tych stołów i z ogromną przyjemnością spałaszowaliśmy nasze pierogi. 








Festiwal Pierogów odbywał się w tym samym czasie co Cudowna Moc Bukietów. Pałaszując pierogi jednocześnie przyglądaliśmy się biorącym udział w konkursie na najpiękniejszy bukiet. 


To dla nas bardzo udany dzień. 
Zobacz więcej...
"Świat piękny i bardzo różny..." © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka