Perska broń na malborskim zamku.

Zwiedzając malborski zamek, zawitaliśmy na wystawę, na której zgromadzono perską broń. Choć nie jestem zwolenniczką broni. To jednak ta wystawa nas zaciekawiła, bo była tutaj nie tylko broń, ale również zbroja, jaką wówczas nosili perscy wojownicy. 






Persja obejmowała m.in: tereny dzisiejszego Iranu. To było państwo bardzo zmilitaryzowane. Na jego terenie znajdowało się kilka ośrodków oręż np: Isfahan. 







W gablotach za szybami pokazano przeróżne rodzaje broni, od szabel aż po krótkie noże, czy zakończone pióropuszami dzidy, a może to były halabardy.







Dziś w epoce współczesnej broni, takie ekspozycje pokazują jak walczono wówczas. W epoce szabel, kusz, łuków... Dziś szable, kusze i łuki służą bardziej w sportowych celach niż jako środek do walki.







Ciekawostką były perskie buławy, niektóre zakończone ostrymi szpikulcami. A obok w jednej z gablot leżał podwójny sztylet z pięknie wykończoną rękojeścią.






Chodziliśmy od gabloty do gabloty, przyglądając się z dużym zaciekawieniem zgromadzonym eksponatom. Najbardziej zaintrygowały nas fotografie perskich miniatur wojennych. Tuż obok tej przepięknej miniatury w gablocie ustawiono unikatowe ręcznie rzeźbione karabiny.







Jedna z gablot zawierała miniaturę z opisem jednej z bitew wojsk Aleksandra zwanego później Wielkim. To za jego panowania Persja stała się wielkim imperium.







Taka wystawa jest przestrogą przed kolejnymi wojnami. Pod jedną ze ścian ustawiono gabloty z samymi tarczami, chociaż to nie tylko były tarcze, ale również szable, sztylety oraz fragmenty zbroi.




Ta wystawa była świetna, wszystko zgromadzone w jednym miejscu. Od tarcz, aż po piki. Od ówczesnej zbroi, aż po miecze. Warto było zobaczyć taką wystawę, by uświadomić sobie, jak bezcenne jest życie i po co go marnować na bezsensowne wojny.Wojna jako taka nie wróży niczego dobrego. 

Makieta Zamku w Dębnie.

Dębno to niewielka wieś leżąca niedaleko Tarnowa. To tu znajduje się zamek, który niegdyś należał do magnackiego rodu Tałrów. 



Na przestrzeni wieków, zamek niewiele się zmienił. Zmieniło się za to zamkowe otoczenie nie ma już fosy, zwodzonego mostu, czy drewnianej palisady wokół zamku.



Gdy wejdziemy do jednej z zamkowych komnat pierwsze co rzuca się w oczy to makieta dębińskiego zamku. Makieta zamku, który wcześniej miał most zwodzony oraz fosę. Do naszych czasów nie dotrwał również budynek bramny.


Makieta jest wiernie odwzorowaną miniaturą oryginału. 

Lemon na dniach Będzina.

W tą niedzielę wybraliśmy się na Dni Będzina. To tu miał swój występ zespół Lemon, ale nie tylko on. Na będzińskiej scenie miały wystąpić również Wilki. Przedsmakiem tych występów, był mini koncert Agaty Sobocińskiej.
video

Każdy z nas słyszał kiedyś piosenki tego zespołu. 




To była dla nas prawdziwa gratka móc zobaczyć ten zespół na żywo.




Cała zgromadzona przed sceną publiczność śpiewała ich piosenki, szczególnie jedną o tytule " Jutrznia ".







Lemon gra piosenki wpadające w ucho z nutką rockowego brzmienia.