1 listopada - Święto Zmarłych.



Nadchodzi 1 listopada - Święto Zmarłych. Wszyscy udamy się na groby naszych bliskich by zapalić im świeczkę.

Znalezione obrazy dla zapytania Święto Zmarłych kartki


Na granitowych płytach
zapłonęły lampki pamięci
ich drgające płomyki
cienką smugą światła
unoszą w niebo żal....
" Pamięć"...
Beata Aleksandra Gutocka.


Znalezione obrazy dla zapytania Święto Zmarłych kartki


Kwitną zniczami
ciemne chodniki
Jesienne kwiaty
błędne ogniki
palą się znicze

Znalezione obrazy dla zapytania Święto Zmarłych kartki

dziesiątki, setki
tysiące zniczy
nikt ich nie zliczy...
Danuta Wawiłow " Znicze "

Święto Zmarłych

Czytaj dalej...

Lipowiecki Zamek.

Nad skansenem w Wygiełzowie góruje ogromne gmaszysko, to lipowiecka warownia. To tutaj mieli swoją siedzibę biskupi krakowscy. Ruiny te są położone w strategicznym dla ówczesnej Polski miejscu. Tędy wiedzie szlak handlowy z Krakowa na Śląsk.



Lipowiec góruje nad wsią Wygiełzów oraz nad skansenem. Ta unikatowa budowla przeszła wiele w swojej długiej historii. Do największych szkód przyczynili się jednak Szwedzi, stacjonujący na tutejszym zamku przez ponad rok. Gdy odchodzili z łupami po prostu podpalili zamek .






Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał " Lipowiec ". Pierwsze dowody istnienia " Lipowca " są dopiero w księdze Beneficjów ( dóbr) biskupów krakowskich owa księga została spisana przez Jana Długosza. Wg. niego stojąca na tym wzgórzu strażnica należała do rodu Gryfitów. Klemens z Ruszczy herbu Gryf przekazuje zamek oraz przyległe do niego ziemie klasztorowi Benedyktynek ze Staniątek przeoryszą w tym klasztorze była jego córka Wizenna.



Lipowiecki zamek był czymś w rodzaju strażnicy granicznej, była to dobrze ufortyfikowana warownia, owe fortyfikację czyniły ją praktycznie nie do zdobycia. Niestety zamek miał również " złą " sławę. W XVI wieku przemieniono go na więzienie. Więziono tutaj m.in: Alberta Fontiniego  czy Franciszka Stankara. Jego uwięzienie było głośne w ówczesnej Europie, ale dzięki wstawiennictwu kilku znamienitości szybko go uwolniono.


To co niegdyś było zaletą tego zamku, w czasie Potopu Szwedzkiego stało się jego przekleństwem. Szwedzi bardzo szybko zdobyli tę warownię. Ich głównodowodzący zrobił na zamku swoją siedzibę. Przy czym gdy odchodził postanowił go spalić.



Przez wieki ten piękny zamek zamieniał się w ruinę, którą jest do dziś. Pięknie zachowaną i doskonale zabezpieczoną romantyczną ruiną.Wartą odwiedzenia.
Czytaj dalej...

Kościół p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie.

Uwielbiamy Kraków, za jego atmosferę, ale również za wspaniałe zabytki. Jednym z nich jest znajdujący się na Krakowskim Kazimierzu kościół p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej, na przeciwko tej unikatowej świątyni znajduje się gotycki klasztor Augustianów.  Zakon ten przybył na tereny ówczesnego Krakowa  z Czech w 1342 roku. Król Kazimierz Wielki hojnie obdarował zakonników, dając im ziemię pod późniejszy klasztor oraz kościół.



Król Kazimierz Wielki był ich głównym darczyńcą pieniężnym. Szybko rozpoczęto budowę świątyni i jak na tamte czasy budowa trwała krótko bo ok. 15 lat. Niestety trzęsienie ziemi z 1443 roku pokrzyżowało ich dalsze plany, bo świątynia miała być dłuższa o ok. 12 m.Augustianie zabrali się za odbudowę kościoła, ta odbudowa trwała już znacznie dłużej bo do ok. 1505 roku.





Kościół Św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest obecnie trójnawową bazyliką, w konstrukcji, której powtarzają się elementy krakowskiego systemu filarowo- skarpowego. Po pierwszym trzęsieniu odbudowano ją. Sklepienie zaś jest gwiaździste, a bogato zdobione ozdobniki mają w sobie herb Zbigniewa Oleśnickiego.  Wnętrze jest gotyckie, ale z elementami barokowymi.

 
Na tle kamiennych murów te barokowe ołtarze są przepiękne. Nie ma tutaj widocznego przeładowania barokiem. W jednej bocznych naw stoi nagrobek Spytka Jordana.




Tak naprawdę świątynia nigdy nie została ukończona. Jak zauważymy brakuje tutaj wież, a także nie ma tutaj transeptu. Po drugiej stronie ulicy mieszkają siostry Augustianki, dla których zbudowano przejście nad ulicą Skałeczną, a kończy się ono w " oratorium ".
Czytaj dalej...

Elbląg.

Zawitaliśmy do Elbląga późnym popołudniem. W tym pięknym i bardzo doświadczonym przez wojnę mieście kończyliśmy nasz rejs przez Kanał Ostródzko - Elbląski. Miasto przywitało nas chłodem i nieprzyjemnym wiatrem.




Nasz statek cumuje przy elbląskim nabrzeżu, stamtąd wyruszamy na zwiedzanie tego malowniczego miasta. Elbląg był prawie całkowicie zniszczony. Cała starówka została pieczołowicie odbudowana. Idąc nabrzeżem kierujemy się w stronę elbląskiego starego rynku. 




Idąc niespiesznie w stronę rynku tego malowniczo położonego miasta mijamy nie czynny już kościół podominikański. Dziś mieści się w nim Galeria " EL". 


Mając troszkę wolnego czasu wspinamy się po stromych drewnianych schodach na szczyt wieży widokowej, mieści się ona w dawnej Bramie Targowej. 





To piękne miasto przetrwało wiele burz. Tak naprawdę nie ma tutaj wielu zabytkowych kamieniczek, ponieważ ponad 80% miasta zostało zniszczone w czasie II wojny światowej. My byliśmy zachwyceni tym unikatowym miastem. 
Czytaj dalej...

Twierdza Zamość.

Zwiedzając Zamość, nie sposób jest ominąć jego Twierdzę. Wcześniej bowiem miasto to przypominało ową twierdzę. Budową tych fortyfikacji zajmował się Jan Lelewel, a jednocześnie malował przepiękne akwarele. To one mówią nam współcześnie żyjących jak ta Twierdza wyglądała za jego czasów, a jak jest dziś każdy może zobaczyć odwiedzając Zamość. 




Pierwsze podwaliny pod budowę owych fortyfikacji obronnych powstały na początku XVII wieku wraz z powstaniem miasta. Zaczął ją budować Jan Zamoyski. Twierdza obejmowała swoimi nadszańcami całe ówczesne miasto. Do naszych czasów dotrwał tylko Nadszaniec( Bastion VII). Dzięki rysunkom Jana Lelewela możemy zobaczyć ówczesne fortyfikacje zamoyskie.






Zamość w czasach Lelewela był jedną wielką fortecą, mającą obronić mieszkańców przed różnymi najazdami. Częściowo spełniła swoją rolę. Kilkakrotnie była przebudowywana.  W twierdzy znajduje się wystawa poświęcona akwarelom Jana Lelewela, ale nie tylko im.







http://twierdza.zamosc.pl/pl/page/21/spacer-po-twierdzy.html Podaję link dzięki, któremu można odbyć wirtualny spacer po twierdzy.




Warto wybrać się do Zamościa by odwiedzić to piękne miejsce. 
Czytaj dalej...
Copyright © "Świat piękny i bardzo różny..." . Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka