Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

Monety i skarbonki z malborskiego zamku.

Obraz
Któż z nas nie lubi pieniędzy, któż z nas nie lubi wrzucać drobnych do skarbonki. Każdy z nas będąc dzieckiem miał skarbonkę, do której wrzucał drobniaki, by na coś uzbierać. Jakież było nasze zdziwienie, gdy w jednej z komnat malborskiego zamku, zobaczyliśmy wystawę dotyczącą monet, ale również wszelkiego rodzaju skarbonek czy portmonetek. 





W szklanych gablotach były powystawiane monety z różnego okresu naszych dziejów. Były tu monety starożytne, średniowieczne i wybijane za czasów rzymskich. 



Z dużą ciekawością przyglądaliśmy się tym monetom. Jak bardzo pieniądze się zmieniły, dziś już nie potrzeba monet wystarczy karta. Każdy z nas ma konto, nie są potrzebne kufry na pieniądze. Chociaż skarbonki też się zdarzają. 



Najciekawsze były sakiewki czyli pierwowzory współczesnych portfeli czy damskich portmonetek. Sakiewki wyszywane były złotymi nićmi. 


Dla każdego z nas taka wystawa będzie zawsze ciekawostką i czymś nowym. Te barokowe portmonetki są inkrustowane szlachetnymi kamieniami, wyszy…

Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim.

Obraz
Już drugi raz odwiedzamy Kamieniec Ząbkowicki, a właściwie pałac w nim się znajdujący. Tym razem mamy więcej szczęścia i możemy zobaczyć także postępy prac przy jego odbudowie. Z zewnątrz jest bardzo piękny, jednak wnętrze pozostawia wiele do życzenia.




Zamek ten góruje nad Kamieńcem, już z daleka widać strzeliste zamkowe wieże. Na szczycie donżonu herb rodu Orleańskich, właścicieli kamienieckiego zamku oraz kilku innych znajdujących się na tej pięknej ziemi.




Ta budowla choć przypomina zamek, tak naprawdę nim nie jest. To ogromny XIX wieczny pałac, zbudowany na wzór średniowiecznych zamków. Tym się od nich różni, że nie posiada fosy, ani zwodzonego mostu.






Fundatorką tego pięknego kompleksu pałacowego była Marianna Orańska, królewna niderlandzka. Budowę zaczęto w 1838, jednak z powodu jej rozwodu z Albrechtem Hohenzollernem te prace w 1848 roku przerwano na ok. 10 lat. Wznowiono budowę w 1858 roku. Ukończono ją w 1872 roku. Patrząc na nią dziś, zastanawiamy się jak wyglądała wczasach sw…

Kościół Św.Św.Piotra i Pawła w Morągu

Obraz
Spacer uliczkami Morąga zawiódł nas przed kolegiatę. Ta piękna budowla została zbudowana w gotyckim stylu w II połowie XIV wieku. Jest pod wezwaniem Świętych Piotra i Pawła. To już kolejna budowla sakralna stojąca w tym miejscu. Pierwsza nawet nie sięgała połowy nawy głównej. Pod koniec XIV wieku powiększono ją o prezbiterium oraz zakrystię dobudowano także wieżę.



Potężny pożar w 1414 roku strawił ówczesne miasteczko jakim był wówczas Morąg, ocalał tylko ten kościół.





Kościół przechodził różne koleje losu, był nawet w rękach luteran. Luteranie ozdobili świątynię cytatami biblijnymi czy postawili empory. Kolejny pożar miasta i kolejny raz świątynia jako jedyna z niego ocalała. Przystajemy przed przepięknymi barokowymi ołtarzami.






Naszą uwagę zwróciły epitafijne nagrobki rodziny Donhów z XVI wieku. W świątyni zostały wymieszane style gotycki z barokowym. Tak naprawdę z gotyku pozostały tylko sklepienia.



Bardzo często nazywana jest pseudo bazyliką. Te piękne cytaty nie przetrwały do dnia …

Zamek Lubomirskich w Nowym Wiśniczu.

Obraz
Zamek Lubomirskich to najcenniejsza budowla w Nowym Wiśniczu. W tym małym mieście często bywał Jan Matejko, przyjeżdżał odwiedzać rodzinę późniejszej żony. Pierwszą budowlą górującą nad miastem był mały zameczek rycerski, który zbudował na początku XV wieku ród Kmitów. Z czasem przekształcona we wspaniałą rezydencję. Gdy umiera ostatni z Kmitów, zamek przechodzi w ręce rodu  Barzych, a potem Stadnickich. 



W 1593 roku to dla zamku nowy etap, kupuje go od Stadnickich ówczesny możnowładca, jakim jak na owe czasy był Sebastian Lubomirski, przeznaczając budowlę na siedzibę swojego rodu. To jednak jego syn Stanisław, rozbudowuje ją w prawdziwe Pallazzo in Forteca. Projektantem tego renesansowego " cacka " jest Maciej Trapola. 




Przez lata ulepszali swój zamek. Potop Szwedzki nie był łaskawy dla tej unikatowej budowli, co z tego,że Szwedzi jej nie zniszczyli, ale zabrali wszystkie co najcenniejsze rzeczy. Kilkakrotnie płonął, a kolejni właściciele pozbywali się tego nie potrzebnego…