Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2016

Monety i skarbonki z malborskiego zamku.

Obraz
Któż z nas nie lubi pieniędzy, któż z nas nie lubi wrzucać drobnych do skarbonki. Każdy z nas będąc dzieckiem miał skarbonkę, do której wrzucał drobniaki, by na coś uzbierać. Jakież było nasze zdziwienie, gdy w jednej z komnat malborskiego zamku, zobaczyliśmy wystawę dotyczącą monet, ale również wszelkiego rodzaju skarbonek czy portmonetek. 





W szklanych gablotach były powystawiane monety z różnego okresu naszych dziejów. Były tu monety starożytne, średniowieczne i wybijane za czasów rzymskich. 



Z dużą ciekawością przyglądaliśmy się tym monetom. Jak bardzo pieniądze się zmieniły, dziś już nie potrzeba monet wystarczy karta. Każdy z nas ma konto, nie są potrzebne kufry na pieniądze. Chociaż skarbonki też się zdarzają. 



Najciekawsze były sakiewki czyli pierwowzory współczesnych portfeli czy damskich portmonetek. Sakiewki wyszywane były złotymi nićmi. 


Dla każdego z nas taka wystawa będzie zawsze ciekawostką i czymś nowym. Te barokowe portmonetki są inkrustowane szlachetnymi kamieniami, wyszy…

Czerwińsk nad Wisłą- unikatowe sanktuarium.

Obraz
Ta mała miejscowość, a właściwie wioska leży nad Wisłą. Niegdyś Czerwińsk posiadał prawa miejskie stracił je jednak w 1869 roku. Na skraju wioski znajduje się prawdziwa perełka, trochę już zapomniane sanktuarium maryjne. Sanktuarium to niegdyś było twierdzą nie do zdobycia. To w klasztorze przylegającym do kościoła zatrzymał się król Władysław Jagiełło, który zmierzał pod Grunwald. Uklęknął przed ówczesnym wizerunkiem Matki Boskiej Czerwińskiej i wypraszał modlitwą zwycięstwo nad Krzyżakami.







Gdy pokonał Krzyżaków pod Grunwaldem, również przyklęknął przed jej cudownym wizerunkiem w modlitwie dziękując za to zwycięstwo. My także przystanęliśmy w tym miejscu podążając Szlakiem jego wojsk. Czerwińskie sanktuarium swoimi dziejami sięga epoki romańskiej. Jednak o samej wiosce mowa już we wcześniejszych dokumentach. Osada uzyskała prawa miejskie 1373 roku. Już z daleka widać było strzeliste wieże tego przepięknego sanktuarium. Podjeżdżając bliżej zauważamy ogromne mury obronne, które świadcz…

Łąka nad jeziorem Skiertąg.

Obraz
Na nocleg zatrzymaliśmy się w małej, ale bardzo pięknie położonej miejscowości. Morąg bo o niej mowa, leży nad jeziorem Skiertąg. Owo jezioro oddalone było od naszego hotelu jakieś 300 metrów.






Morąg to świetna baza wypadowa. Stąd jest już blisko do innych atrakcyjnych miejscowości np. do Pasłęka czy Ornety. Z jeziora Skiertąg wypływa mała rzeczka Drela. Idąc w stronę tego zbiornika zauważyliśmy łąkę rumianków, aż chciały by je uwiecznić.








Samochód zaparkowaliśmy przed naszym hotelem, który nazywał się jak miejscowość czyli "Morąg". Hotel ten był naszą bazą wypadową.

Szlakiem Wojsk Jagiełły.

Obraz
Nasz lipcowy krótki urlop spędziliśmy podążając Szlakiem Wojsk Jagiełły. Naszą wyprawę zaczęliśmy w małym miasteczku o nazwie Czerwińsk nad Wisłą.


Podążając dalej trafiliśmy do wsi Grunwald.  To  na polach ją okalających odbyła się bitwa, która doprowadziła do pokonania Wojsk Krzyżackich.


Dziś tereny ówczesnej bitwy są  czymś w rodzaju muzeum. Na szczycie niewielkiego wzniesienia stoi pomnik upamiętniający tamto wydarzenie. Kolejnym punktem tego szlaku był Malbork, a właściwie malborski zamek, który tak naprawdę nigdy nie został zdobyty przez Wojsk Jagiełły.




Po zwiedzeniu malborskiego zamku, zawitaliśmy małego miasteczka Frombork. Już na wstępie przywitał nas pomnik Mikołaja Kopernika.





Nasza wyprawa obejmowała swoim zasięgiem Frombork, Elbląg, płynęliśmy również przepięknym Kanałem Elbląskim. Jest to jedna z najpiękniejszych atrakcji turystycznych Warmii.




W drodze powrotnej przystanęliśmy w unikatowym mieście jakim jest Grudziądz.

Groszki pachnące...

Obraz
Tym razem chcę was zaprosić do ogrodu pachnącego groszkami. Ogród ten znajduje się oczywiście na Dolnym Śląsku. Jedna z naszych podróży zawiodła nas przed ogród z pachnącymi Groszkami.





Patrząc na nie przypomniała mi się piosenka Ewy Demarczyk  "Groszki i Róże".



Ten post jest jednocześnie ostatnim przed moją przerwą urlopową. Wyjeżdżam na ok. 1,5 tygodnia.




Pachnące Groszki ich urzekająca woń oszałamia, przyciągając przeróżne owady np. trzmiele.