Świąteczna oprawa Krakowa.

Przyjeżdżając do tego królewskiego miasta w tą grudniową mroźną sobotę. Czuliśmy atmosferę Świąt. Gdy wyszliśmy z pociągu pierwsze co wyczuliśmy to cudowny zapach i aromat Grzańca. To znak, że Święta tuż tuż, a świadczy o tym przepiękna świąteczna oprawa miasta.




Przed Barbakanem zauważyliśmy przybrane w kule świetlne drzewa, to dla nas coś nowego, bo w ub. roku nie było takich ozdób.




Naszą uwagę przykuły iluminacje świąteczne. Każdego roku są inne. W tym roku są to iluminacje geometryczne.



Idąc ulicą Floriańską przyglądaliśmy się tym pięknym świątecznym dekoracjom. Okoliczne witryny sklepowe miały już świąteczne dekoracje. Przy jednej z nich stały dwa małe świerki ustawione w cynowych wiaderkach, prześlicznie to wyglądało.





Na Rynku Głównym stanęła ogromna choinka ubrana w różnokolorowe bombki, oraz tak jak na lampach ulicznych, także tu były geometryczne wzory.





Nawet konie miały odświętne uzdy, a na bryczkach były, małe sztuczne gwiazdy betlejemskie.




Ta magia nadchodzących Świąt udzieliła się również nam.




Ach ta magia Bożego Narodzenia czuć ją już wszędzie. Słychać już w radiu piękne świąteczne piosenki. A trwający Jarmark Bożonarodzeniowy świadczy o zbliżających się już wielkimi krokami Świętach.

Fotografia,Podróże...

4 komentarze :

  1. Krakowa nie da się nie lubić. To cudowne miasto i jego ulicami można spacerować i spacerować. Teraz w świątecznej szacie wygląda jeszcze piękniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Moniko.
    Lubię Kraków i często w nim bywałem.
    Fajne zdjęcia.
    Pozdrawiam świątecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń