Marianna Orańska..

Ilustracja


Dziś chcę napisać o postaci niezwykłej jaką jak na owe czasy była Marianna Orańska, pani na kamienieckiej ziemi. To właśnie uroki tej pięknej ziemi zachwyciły Mariannę Orańską, królewnę holenderską. Patrząc na zdjęcia, stwierdziłam,że była przepiękną kobietą, bardzo oczytaną, elokwentą i starannie wykształconą. Jej fotografie wiszą w jednej z sal kamienieckiego pałacu.



Wydano ją bardzo młodo za mąż, za późniejszego króla Prus Albrechta, nie było to zbyt udane małżeństwo. Albrecht zdradzał Mariannę na każdym krok. Marianna Orańska nie wytrzymuje tego i ucieka z Prus, ale nie jest sama. Też pewnie nie wytrzymałabym z takim mężem. Albrecht nie przepuścił żadnej kobiecie, szkoda tylko, że Marianna uciekając z koniuszym ( mastalerzem ) nie pomyślała o dzieciach, bo przecież nie pozwolono jej zabrać ich ze sobą.



Jej romans z koniuszym doprowadził do konfliktu z rodziną oraz byłym mężem. Bo para rozstała się co przyczyniło się do wielkiego skandalu. Bo w wieloletniej historii królestwa Prus nie było nigdy rozwodu.


Jej historia bardzo przypomina tą związaną z Daisy, ta również nie mogła się przystosować do surowych zasad panujących na pruskim dworze królewskim. Marianna była wychowywana bardzo liberalnie. Sytuacja Marianny Orańskiej była diametralnie różna od sytuacji Daisy. Gdyż to ona doprowadziła do ogromnego skandalu i zarazem przykrego rozwodu. Marianna  Orańska miała zmysł biznesowy, czego się chwyciła przynosiło zyski, a jednocześnie pomagała ubogim. Nazywano ją " Dobrą Panią ". Tak została zapamiętana przez mieszkańców okolicznych wsi.



Jednak dalsze tkwienie w nieszczęśliwym małżeństwie nie miało najmniejszego sensu. Małżeństwo Marianny i Albrechta zostało zaaranżowane przez obie rodziny, gdy przyszli małżonkowie byli jeszcze dziećmi. Wiemy czym to się skończyło głośnym rozwodem. Być może przyczyniły się do tego nie tylko zdrady Albrechta, ale również romans Marianny.


Przez krótki czas Marianna Orańska mieszkała w wybudowanym na tutejszej ziemi pałacu, skończyło się to z chwilą gdy zaszła w ciążę ze swoim koniuszym, za to została objęta infamią, nie wolno jej było przebywać na terenie Prus dłużej niż 24 h. Jednak znalazła  sposób na obejście tego zakazu. Kupiła niewielki pałacyk na terenie dzisiejszych Czech, które wtedy należały do Austrii i tak bez żadnych przeszkód mogła odwiedzać te piękne ziemie.



Dla miłości poświęciła wszystko nawet kontakty z dziećmi. Na pewno miały żal do matki, że je zostawiła, można powiedzieć porzuciła. Dziś za coś takiego pewnie zostałaby potępiona społecznie. Nie wiem jakbym postąpiła na jej miejscu. W tamtych czasach romanse uchodziły mężczyznom płazem, jednak kobieta mająca romans ze swoim masztalerzem była od razu piętnowana. 

Fotografia,Podróże...

3 komentarze :

  1. Marianna Orańska była piękną kobietą. Szkoda, że w małżeństwie bardzo nieszczęśliwą.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tamtych czasach aranżowano małżeństwa dla korzyści majątkowych czy dynastycznych. To prawda, była piękną kobietą tylko uroda szczęścia jej nie przyniosła.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam historie Marianny oczywiscie, ale najbardziej mnie cieszy, ze palac w Kamiencu tak sie pieknie odbudowuje:)

    OdpowiedzUsuń