Sosnowieckie egzotarium.

Wybraliśmy się w ub. niedzielę na wycieczkę do sosnowieckiego egzotarium, które jest jednocześnie palmiarnią. Znajduje się tutaj kilka egzotycznych zwierząt z krokodylem nilowym na czele. Rosną tu także egzotyczne rośliny np. wielobarwne storczyki czy inne egzotyczne kwiaty. 






Tuż obok w innym terrarium leżały sobie spokojnie maleńkie jaszczurki. My jednak szliśmy dalej wzdłuż akwariów. 



Zaciekawiły nas pływające w akwariach rybki, w jednym z nich pływały nawet piranie czerwone. Piranie są jednymi z najbardziej drapieżnych ryb słodkowodnych jakie można spotkać na świecie. W kolejnym pomieszczeniu także za szkłem umieszczono węże z gatunku dusicieli, a były to pytony.




Wśród kwiatów, było kilka sadzawek, a w nich pływały sobie maleńkie żółwie. Mój mąż oglądał z zaciekawienie te egzotyczne zwierzęta mnie ciągnęło do kwiatów, do storczyków i innych tropikalnych roślin.




Mnie natomiast urzekła ta mnogość kwiatów i zapach jaki rozchodził się po tej części. Ten post jest początkiem serii postów o sosnowieckim egzotarium. 

Fotografia,Podróże...

6 komentarzy :

  1. Witaj Moniko!Piekna relacja po sosnowieckim egzotarium na rybki mogłabym patrzyć i patrzeć piekna szata bloga serdecznie i wiosennie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wróciłaś na stare śmieci. Witaj znowu na Blogspocie.
    Nie lubiłam komentowania na Wordpressie.
    Sosnowieckie egzotarium jest warte odwiedzenia.
    Myślę, że będą kolejne posty z tego miejsca.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. i tak wszystko na wyciągnięcie.... wzroku...

    OdpowiedzUsuń
  4. To egzotarium często odwiedzam, bo i blisko mieszkam. Lubię tam chodzić, a szczególnie zimą, albo w szare dni. To miejsce dodaje mi energii. :)

    OdpowiedzUsuń