Zapomniany ogród w jesiennej szacie...

W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się do Rudna...by zobaczyć czy można już zwiedzać zamkowe ruiny...Zatrzymaliśmy samochód na parkingu tuż przy kościółku...stamtąd już było bardzo blisko do zamku...Idąc drogą w tamtą stronę przechodzimy obok trochę już zapomnianego ogrodu...kusiły wiszące na drzewach jabłka...






Ten ogród wyglądał trochę tajemniczo, a jednocześnie bardzo pięknie w tej jesiennej szacie...Na jabłoniach gdzieniegdzie  wisiały liście...


 Uszliśmy kawałek i kolejny zapomniany ogród, równie tajemniczy jak poprzedni...i równie mocno zarośnięty jak tamten...
Chciałam wejść w te wysokie trawy i przekroczyć progi tego zapomnianego ogrodu...przed wizytą w nim powstrzymał mnie oczywiście mąż...




Oczywiście oczami wyobraźni już stąpałam bosymi nogami w tym ogrodzie z jabłkiem w dłoni...

Fotografia,Podróże...

8 komentarzy :

  1. thank you for linking this to good fences! like that gate and all the overgrowth. and now i know your name is monika! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale tam ładnie i ten klimat...rozmarzyłam się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zdjęcia. Ogród tajemniczy, ale też smutny. Ta furtka jest symboliczna.
    Pozdrawiam jesiennie! Halszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Smutno patrzeć na taki porzucony i zapomniany ogród. Szkoda tych jabłoni, którymi nikt się nie opiekuje.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście, tajemnicze te ogrody - i bardzo urokliwe.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam takich ogrodów w okolicy wiele. Niestety po kilku latach owoce w nich dziczeją, drzewa poddawane wpływom chorób, coraz słabiej i mniej smacznie owocują. Tej jesieni jabłka były tam praktycznie niejadalne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie ma to niepowtarzalny urok...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie miejsca, zawsze staram się poczuć ich klimat i dojrzeć ich historię... :)

    OdpowiedzUsuń