Kościół p.w. Ducha Św. w Kazimierzu Dolnym.

Spacerując uliczkami tego malowniczo położonego miasteczka, zawitaliśmy przed niewielki kościółek jest pozostałością po szpitalu. Tuż obok niego jest budynek dawnego szpitala, obecnie mieści się w nim biblioteka. Budowę tej świątyni zaczęto w 1649, jednak ze względu na Potop Szwedzki jej budowę zakończono dopiero w 1671 r. 




Kościół ma dwa wezwania Św. Anny oraz Ducha Świętego. Leży na szlaku renesansu lubelskiego.Budowla jest wzorowana na kościele parafialnym, ma ona prostokątną nawę i półkoliście zamknięte prezbiterium wraz zakrystią.



Okna wpuszczają bardzo dużo światła przez co kościółek wydaje się większy niż jest w rzeczywistości. Świątynia jest bardzo skromnie urządzona, a wręcz ascetycznie. Nie ma tutaj licznych zdobień czy złoceń.  





Kościół św. Anny oraz Św. Ducha to świątynia jednonawowa. Napis na belce informuje kiedy ją ukończono. 




To przepiękna świątynia. Warto ją było odwiedzić. 
Zobacz więcej...

Dom Gotycki w Puławach.

Pałac Czartoryskich otacza przepiękny park, to tutaj jest ukryty Dom Gotycki. Niekiedy też nazywany domkiem gotyckim, chodzi o jego rozmiary. Powstał na początku XIX wieku, jego budowniczym był Piotr Ainger, a zleceniodawcą była Izabella z Flemingów Czartoryska. To ona postanowiła z pałacu w Puławach uczynić muzeum. Takim początkiem tego muzeum był właśnie Dom Gotycki.




Ta malowniczo położona budowla powstała na fundamentach innej, zniszczonej przez wojska rosyjskie w 1794 roku. Dom Gotycki został zbudowany w stylu jaki wówczas był modny czyli angielskim. 





Wnętrze tego budynku jest podzielone na dwie kondygnacje. To właśnie tutaj Izabella Czartoryska zapoczątkowała istnienie muzeum. 





Dziś główne wejście do tego budynku znajduje się pod pod arkadami. Tuż obok jest tablica z fragmentem " Eneidy " Wergiliusza : "  Aż w te strony rozniosłaś czyny nasze sławo. I tu do łez  litości ma nieszczęście prawo... " Dziś w Domu Gotyckim znajdują się porterty Izabelli, Adama Kazimierza Czartoryskich oraz ich dzieci. 
Zobacz więcej...

Sandomierz - miasto siedmiu wzgórz.

Sandomierz to miasto leżące na kilku wzgórzach, dlatego bardzo często nazywane jest małym Rzymem. Wracając z Kazimierza Dolnego przystanęliśmy w tym przepięknym starym mieście.
Zatrzymaliśmy się u stóp sandomierskiego zamku. A stamtąd wolnym krokiem ruszyliśmy w stronę rynku. Po drodze mijając sandomierską katedrę. 






To już kolejna nasza wizyta w tym pięknym mieście, które było ważnym miejscem przeładunkowym. W czasie rozbicia dzielnicowego, Sandomierz był stolicą księstwa. 





Boleslaus vero, in Wratislaw, et in Cracovia, et in Sandomir, sedes regni principales obtinuat.

to fragment wpisu w księdze Galla Anonima, dotyczącej Sandomierza. Przez krótki okres Sandomierz był miastem wojewódzkim. To w tym mieście odbywały się sądy szlacheckie I instancji : czyli sąd ziemski oraz grodzki.




 
Na tym ogromnym brukowanym rynku stoi sandomierski ratusz. To on jest centralnym punktem miasta. To stąd rozchodzą się malownicze uliczki Sandomierza. 






Wokół rynku rozpostarły się restauracyjne parasole. Sandomierz, to takie pełne historii miasto. Do którego warto się wybrać. 
Zobacz więcej...

11 Listopada - Święto Narodowe.

11 listopada, to takie piękne Święto. My postanowiliśmy je spędzić w Krakowie. Rmf. Fm organizowało ogólnopolskie karaoke dotyczące śpiewania polskich piosenek. Naszym śpiewom towarzyszyły trzy znane gwiazdy: Mateusz Ziółko, Lady Pank czy Sound ' Grace. 





Sam Kraków był " odświętnie " ubrany, na linach wisiały biało-czerwone flagi oraz eblematy z orłem oraz datą 11 listopada 1918.  Coś nas ciągnęło w stronę rynku, bo tam stała scena na której, o godz. 14.30 miała wystąpić pierwsza gwiazda Sound'Grace. 





Każdy z nas zna piosenki śpiewane przez Sound'Grace np. 100. Śpiewaliśmy piosenki znanych zespołów np. Perfectu czy IRA. Drugim z wokalistów był Mateusz Ziółko, on z kolei zaintonował piosenkę Stanisława Soyki. 




Ostatnią z gwiazd był zespół Lady Pank, pan Janusz Panasewicz zaśpiewał hit zespołu Lady Pank " Mniej niż Zero ", my za to zaśpiewaliśmy inny ich przebój " Kryzysową Narzeczoną ". To była bardzo ciekawa impreza. Warto było na nią przyjechać.  
Zobacz więcej...
"Świat piękny i bardzo różny..." © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka